Jak walczyć z Uberem???

Plakat_zbi+-rka-2

Jak walczyć z Uberem? Sposobów jest wiele. Niektóre bardziej, inne mniej skuteczne. Jeszcze inne nie mają żadnego sensu. Wszyscy taksówkarze w największych miastach Polski narzekają na nielegalnych przewoźników, którzy ich po prostu okradają Ale niewielu chce coś z tym zrobić. A jeszcze mniej wie, jak to zrobić.
Uber nie jest problemem. Walka z Uberem nie ma sensu. Dlaczego? Ponieważ Uber to olbrzymia firma, która ma różne twarze. I problemem są jej twarze znane w Polsce: Uber Pop, Uber Night i Uber Select. Ale Uber Taxi problemem nie jest. I, gdyby tylko Uber wprowadził Uber Taxi na rynek polski zamiast wymienionych wyżej usług, to problem Ubera by nie istniał. Po drugie Uber to tylko jedna z wielu firm oferujących na polskim rynku nielegalny przewóz. Walka tylko z jedną formą nielegalnej działalności nie ma sensu. Co da wyeliminowanie jednej z sześćdziesięciu takich firm na rynku warszawskim? Niewiele.

A więc jak walczyć?

Jest wiele sposobów. Skupmy się na tym, jakie przepisy łamią kierowcy Ubera i inni nielegalni przewoźnicy. Są to zapisy Ustawy o transporcie drogowym (brak licencji i w większości przypadków wykonywanie okazjonalnego przewozu osób pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego), Ustawę o podatku od towarów i usług (brak kasy fiskalnej), Kodeks wykroczeń, Ustawę o informowaniu o cenach  towarów i usług. W Krakowie to urzędnicy wzięli walkę na siebie. Działają w oparciu o ustawę o transporcie drogowym oraz (zamiennie) o Kodeks wykroczeń. Pierwszy sposób uderza w tzw. partnerów Ubera, drugi w kierowców. Nie zawsze jedno jest równoznaczne z drugim.
Poznań to także działania urzędników, ale tylko z Ustawy o transporcie drogowym.
Łódź to działania taksówkarzy pod przywództwem Roberta Wieteski. Oni dokonują ujęć obywatelskich. Później postępowanie przejmuje ITD i ruszają postępowania administracyjne.

We Wrocławiu koledzy dokonali ujęcia obywatelskiego. Obecnie próbują zainteresować problemem służby. Na razie bezskutecznie.
W Warszawie działania są bardziej zróżnicowane. Ale na razie opierają się na Ustawie o transporcie drogowym. Poza tym idą zawiadomienia do urzędów skarbowych o braku kasy fiskalnej.
Te działania mają jedną wadę. Nie ruszają pośredników, a więc organizatorów nielegalnego procederu. Czyli łapiemy ostatnie ogniwo, które jest łatwe do zastąpienia. Dlaczego tak jest??? Odpowiedź jest prosta. Prawo obecnie nie definiuje pośrednika, a więc nie definiuje, co mu wolno, a czego mu nie wolno.
Dlatego na dłuższą metę te działania nie przyniosą pożądanych efektów. Jak to zmienić? Trzeba wprowadzić do przepisów pośrednika i skupić się na działaniach wymierzonych w niego. I w tym kierunku zmierzają prace nad nowelizacją przepisów.
Ale jest też drugi sposób. Zadziałał w Irlandii, Niemczech, Francji, Belgii, Holandii, Włoszech, Hiszpanii. To sprawa sądowa. Tylko w Londynie Uber wygrał sprawę z taksówkarzami w sądzie. W pozostałych krajach, w których dochodziło do spraw sądowych, Uber otrzymywał zakaz działalności dla aplikacji Uber Pop. Przykładowe wyroki możecie przeczytać w zakładce Dokumenty.
Postanowiliśmy pójść tą samą drogą. Pierwszy etap mamy za sobą. Kancelaria prawna ma gotowe pozwy. Dokumentacja dowodowa jest zebrana. Te wstępne działania pochłonęły już ponad 16 tys. złotych. Na uruchomienie drogi sądowej potrzebujemy jeszcze 18 tys. Wydaje się, że to nic trudnego. Ale okazało się, że jest to bardzo trudne. Grupa zawodowa licząca ponad 120 tys. ludzi nie jest w stanie zebrać 35 tys. złotych. Żenujące, ale prawdziwe.
Prosimy o pomoc w zebraniu tych pieniędzy.
PROSIMY WAS O WPŁATY NA NASZE KONTO (DANE W ZAKŁADCE: KONTAKT) Z DOPISKIEM: WPŁATA NA CELE STATUTOWE.
Wszystkich członków Związku prosimy tez o wpłacanie zaległych składek członkowskich. Wszystkie pieniądze idą na kancelarię prawną.