«

»

Sty 02

Konsekwencje jeżdżenia dla Ubera

Wielokrotnie informowaliśmy, że jeżdżenie dla Ubera i innych tego typu firm oferujących nielegalny przewóz osób wiąże się z konsekwencjami. Także dla klientów. Tylko dwa przykłady z końca ubiegłego roku.

Informowaliśmy o wrześniowej akcji Urzędu Miasta, Policji i Urzędu Kontroli Skarbowej na Placu Konstytucji. Doszło wtedy do próby zastraszenia klientów oraz kontrolujących Ubera przez bandę (bo inaczej nie umiem tego nazwać) kierowców Ubera. Sprawa znajdzie finał w sądzie. I nie pomogła pomoc prawna oferowana bandytom przez Ubera. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko jednemu ze sprawców.

Prokuratura - zawiadomienie

 

I kilka słów o konsekwencjach dla klientów. Podczas jednej z akcji warszawskiej policji wymierzonych w nielegalnych przewoźników pecha miał Pan Łukasz. Był pasażerem Ubera. A teraz został zaproszony do złożenia wizyt w ITD oraz w Urzędzie Skarbowym. Oczywiście nie on ma kłopoty. Ale on traci czas i na swój rachunek musi jeździ po urzędach. A jeśli kierowca Ubera nie przyjmie sowitych „nagród” za swoją nielegalną działalność, to jeszcze czekają Pana Łukasza wizyty w sądach. Tylko dlatego, że Uber miał być fajny, tani i legalny. Nie jest ani tanio (podczas kursu podobno było duże zapotrzebowanie na nielegalne usługi i klient zapłacił potrójnie), ani legalnie (co potwierdziła policja podczas trzygodzinnych czynności na miejscu), ITD (tu poszło szybciej, ale trzeba było jechać do Wesołej) oraz Urząd Skarbowy. Przyjemnie też raczej nie było.

ITD wezwanie

 

Urząd Skarbowy - wezwanie

 

Także bardzo prosimy o to, aby klienci korzystali z legalnych środków transportu. Ponieważ dużo więcej możecie stracić, niż zyskać. Szczególnie jeśli poczytacie komentarze rozwścieczonych klientów Ubera nabitych w Sylwestra w butelkę. Po takich cenach nie jeżdżą taksówki nawet w Norwegii. A tam są najdroższe w Europie.