POMÓŻ MAI, NIE BĄDŹ OBOJĘTNY

plakat100x40(1)

Koleżanki i koledzy.

Zwracamy się do Was z prośbą o pomoc dla rodziny naszego kolegi, warszawskiego taksówkarza, Artura Zagdańskiego. Jego ośmioletnia córka Maja choruje na bardzo złośliwego raka kości. Dziewczynka jest w trakcie trzeciej serii chemioterapii. Poprzednie dwie nie przyniosły spodziewanych efektów. Na szczęście tym razem wszystko wskazuje na to, że się uda. Niestety dziewczynkę czeka wycięcie guza kości uda oraz wstawienie endoprotezy. Lekarze podejrzewają u Mai także przerzuty na obydwa płuca, a więc prawdopodobnie Maję czekają kolejne operacje. Dlatego zbieramy pieniądze na dalsze leczenie i rehabilitację dla Mai poprzez Fundację Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”. Pieniądze możecie wpłacać na konto w Banku BPH S.A., numer konta:

15 1060 0076 0000 3310 0018 2615 tytułem: „27524 Zagdańska Maja darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”. Operacja jest planowana na połowę listopada, a więc zostało niedużo czasu na zebranie pieniędzy. Po operacji niezbędna będzie jeszcze długa rehabilitacja. Jej koszt to nawet 5 tys. miesięcznie.

Niestety Fundacja może pokryć tylko koszty związane bezpośrednio z leczeniem i rehabilitacją dziewczynki. A rodzina kolegi jest w tragicznej sytuacji finansowej. Artur wyjeżdża do pracy sporadycznie, cały czas poświęca córce i żonie. Mama Mai także jest chora i nie pracuje. A z czegoś muszą żyć i płacić rachunki. Dlatego podjęliśmy decyzję, że w ramach pomocy dla kolegi wszystkie wpłaty na konto Związku z tytułem wpłaty innym, niż składka członkowska, przekażemy potrzebującej rodzinie. Mamy nadzieję, że także szefowie innych korporacji pomogą Mai.

Koleżanki o koledzy z Warszawy są także proszeni o oklejenie tylnej szyby informacją o zbiórce pieniędzy dla Mai. Okleić można się w Taxi Serwisie na ulicy Makowskiej 139/141 przy Nasielskiej od poniedziałku do piątku w godzinach 10-18. W ten sposób dotrzemy do wszystkich warszawiaków.

Prosimy Was wszystkich o hojność i z góry dziękujemy w imieniu Mai i jej rodziny. Taka tragedia może spotkać każdego z nas.

Jarosław Iglikowski20150918_190937